Giganci motoryzacji i przemysłu przeprowadzkowego

ssssWróćmy teraz do Europy, gdzie, jak wiemy, ostatni wyścig o Puchar Gordona Bennetta odbył się W 1905 r. na obwodzie wyścigowym w Auvergne. Regulamin tego wyścigu wymagał, aby wszystkie części samochodu pochodziły z kraju macierzystego, oraz ustalał, że każde państwo mogło zgłosić do wyścigu najwyżej trzy samochody, jak również taxi bagażowe. Te warunki nie odpowiadały szczególnie francuskim producentom, którzy szeroko stosowali w swych samochodach części  zagraniczne, a ponadto nie wszyscy mieli możność uczestniczenia w wyścigu przy wystawianiu tylko jednego zespołu narodowego złożonego zaledwie z trzech samochodów.

Powyższe względy, roztrząsane szeroko przez prasę, wpłynęły na decyzję Automobilklubu Francji, aby na przyszłość nie brać udziału w zawodach o Puchar Gordona Bennetta, co oznaczało praktycznie zaniechanie organizowania tej imprezy. Jednak nie można było obyć się bez podobnego wyścigu, ogłoszono wiec doroczny wyścig pod nazwą Grand Prix Automobilklubu Francji. Były to jednocześnie narodziny formuły wyścigowej w nowoczesnym znaczeniu. Po raz pierwszy w tak wielkich zawodach pojawiły się ograniczenia techniczne, obowiązujące do dnia dzisiejszego w różnych postaciach.  Najważniejszym warunkiem było ograniczenie ciężaru samochodu do1000 kg, z tolerancją 7 kg na bagażówkę, jeżeli samochód miał zapłon elektryczny (istniały wtedy  bowiem jeszcze silniki z zapłonem żarowym). Każdy pojazd musiał być obsadzony przez kierowcę i mechanika, ważących nie mniej niż 60 kg każdy.

Pojazdy bagażowe po drewnianej nawierzchni…

gsWreszcie jedna marka samochodu mogła być reprezentowana przez najwyżej trzy pojazdy. Dodatkowe warunki regulaminu wymagały, aby wszelkie naprawy w czasie trwania wyścigu były wykonywane wyłącznie siłami załogi i narzędziami oraz materiałami zabranymi ze sobą do samochodu. Na noc samochody znajdowały się w parku zamkniętym, do którego nikt nie miał dostępu, a wszelkie prace przy samochodach na terenie parku były zabronione. W 1906 r. trasa wyścigu, którą należało przebyć w dwa dni, miała długość 1248  km. Była ona dość niezwykła. Był to długi obwód dróg w okolicy Le Mans, którego część prowadząca przez las Vibraye i obok Saint Calais otrzymała nawierzchnie… drewnianą. Pozostała część trasy została pokryta asfaltem, aby zapobiec powstawaniu potwornego kurzu, tak uciążliwego dla zawodników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *